Udana inauguracja rundy wiosennej

TEKST
24 marca 2012 , 15:59
Udana inauguracja rundy wiosennej

Piłkarze bialskiej Stali zainaugurowali rundę wiosenną III ligi śląsko-opolskiej. Pierwszym rywalem podopiecznych Marka Mandli był najsłabszy zespół rozgrywek – Victoria Chróścice, która w 15 spotkaniach na jesień zdobyła jedynie 8 punktów.

BKS Stal – Victoria Chróścice 2:1 (1:0)

Bramki: 38., 53. Wawrzyniak – 86. Michoń
BKS Stal: Zieliński, Gęsikowski, Rucki I, Antczak, Suda, Rejmanowski (70. Schie), Zdolski, Rucki II, Czaicki ( 75. Jurczak), Wawrzyniak, Kocur (64. Pęszor)
Victoria: Słonecki K., Słonecki P., Polok, Kuźniewski, Michoń, Zięba (79. Kwolek) , Stępień (55. Sacha), Suchecki (55. Szramowski), Dora, Rogowski (46. Schichta), Jaworski
Żółte kartki: Rejmanowski, Pęszor – P. Słonecki, Polok


Pierwsze minuty w wykonaniu piłkarzy BKS Stal były bardzo nerwowe przez co wkradło się sporo niedokładności. Na szczęście bielszczanie zdołali uporządkować grę z przodu i udało im się stworzyć kilka dogodnych sytuacji. Najbardziej aktywnym zawodnikiem bialskiej Stali był Tomasz Wawrzyniak, który w 27. minucie trafił w słupek, a kilka chwil później bramkarza gości próbował zaskoczyć efektowną przewrotką. Wreszcie w 38. minucie spotkania Marcin Kocur podał do Tomasza Wawrzyniaka, a ten mocnym uderzeniem nie dał szans Krzysztofowi Słoneckiemu.
Druga połowa rozpoczęła się od świetnej szansy dla gości, którzy w 52. minucie wykonywali rzut rożny, po którym mocnym strzałem popisał się Tobiasz Kuźniewski. Piłka minęła już bramkarza Rafała Zielińskiego, ale na szczęście na linii bramkowej zatrzymał ją Łukasz Antczak. Bielszczanie błyskawicznie wyprowadzili kontrę i zdobyli drugiego gola. Na listę strzelców ponownie wpisał się Tomasz Wawrzyniak.  Kwadrans później bielszczanie popisali się kolejnym świetnym kontratakiem. Długie dośrodkowanie Marcina Rejmanowskiego dotarło do Marcina Pęszora, a ten strzełem głową trafił w słupek. Kilka minut przed końcem spotkania po rzucie wolnym Victoria zdobyła bramkę, a szczęśliwym strzelcem okazał się Piotr Michoń. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie, a piłkarze i kibice bialskiej Stali mogli się cieszyć z trzypunktowej inauguracji wiosny.